wtorek, 24 stycznia 2012

How to beat Edwin for dummies

Dla tych, którzy nie czytają oficjalnego forum Cryptozoic polecam lekturę ciekawego wątku, traktującego o tym jaka jest najefektywniejsza droga zabicia Edwina :D ENJOY!

PS: Hint!:D

General Response:

Look at hand.
Extend arm for GG Handshake.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

COH - guess what ?

Joł!
W dzisiejszym odcinku z cyklu "Guess what?" zabawię się w pana na poniższym rysunku, czyli będę przepowiadał przyszłość.
Od razu uprzedzam, że nie podam wam numerów kolejnego Dużego Lotka, ani tego czy Victoria rozstanie się z Davidem Beckhamem.

Aktualnie jesteśmy po preview kilkunastu kart z nowego dodatku Crown of the Heavens, który zapowiada się pysznie, jak każdy zresztą ;-)
Rzućmy zatem okiem na parę kartoników, które ukazały się na powierzchni.
Miniature Voodoo Mask -  za całe 1 mana niwelujemy power Girdle, Devout Aurastone Hammer czy Grand Crusadera ... HELLO! Ta karta spowoduje, że casterzy wrócą z powrotem do łask
Oczywiście nie trzeba wspominać, że równocześnie w stole mogą leżeć 2 takie cudeńka. Znikoma ilość hate na EQ spowoduje, że maska na pewno będzie ciężko grana i stawiam, że jej cena wyjściowa będzie oscylować w okolicach 12-15$, niestety.
Na pewno nierzadkim zagranie będzie zagranie:
- Miniature Voodoo Mask, powiem: Miniature Voodoo Mask ;-)
Dzięki trinketowi, który zniweluje draw power girdle + citadel może uda się odrodzić archetyp księdza na discardzie, który od niepamiętnych czasów był jednym z ciekawszych, alternatywnych dróg do wygrania partii poprzez wyrzucanie kart z ręki przeciwnika.

Kontra na ally za 2 ? I'm in.
W formacie, w którym królują stworki, gdzie każdy deck posiada ich 30+ taka karta, to po prostu masakra. Koszt 2 doskonale kombinuje się z kosztem 2 w karcie Counterspell czy Frostfire Bolt.
Anyways, łącząc tę kartę ze wspomnianą wyżej maską, dostajemy powody aby zbudować magowy deck Tier1. Stawiam na Maga Monstera, który dzięki temu, że ma dostęp do Ulthoka jest jeszcze potężniejszy.



It's all about mage ...
Karta ta budzi mieszane wątpliwości z racji swego kosztu, ale w zamian dostajemy milion możliwości.
Draw a card i Target ally can't attack or protect this turn mówią same za siebie, ale trzecia moc jest w pewnym sensie finisherem. Heros oppa przyjmujący 4dmg co turę w końcu kiedyś umrze, nie ?
Chętnie zobaczyłbym jakiegoś solo albo semi-solo maga, w końcu!






Coś wam to mówi/przypomina ?
Nie, nie chodzi mi o Zoza ;-)
Ogr sam w sobie jest fajny: ładny art, dobre staty, jednak daleko mu do Mazu'kona. Mimo wszystko brzydal ten może zagrać w Monster Shamanie na Devout Aurastone Hammer.
Ulthok w 3. turze, później ten Pan i dalej powinno być już z górki.





Nic dodać, nic ująć.
Victor Baltus Alliance Rush. Flip herosa daje permanentnie +1/+1 demonom. W Crown of the Heavens trochę tych demonów wyjdzie, także na pewno będzie sporo możliwości i w czym wybierać.
Żółwik może być brakującym elementem układanki, którą od dawna próbuję złożyć: kontrolnego Huntera.
Klasa ta posiada jedną z najfajniejszych, ale jednak rzadko używanych, mechanik w grze: trapy.
Możliwość zagrania karty na instancie za free, w dodatku z efektem np. zabicia atakującego ally jest świetna.
Yertle gwarantuje nam, że po śmierci będziemy mogli użyć jego skorupki jako tarczy z DEF co najmniej 4. To umożliwi nam przeżycie paru następnych tur, aż do wstawienia Al'akira, Ysery czy innej karciochy po której zagraniu przeciwnika po prostu poda nam rękę.
Tak więc projekt Hunter Control jest jak najbardziej osiągalny zwłaszcza, że, póki co, nie osiąga on zawrotnych cen: 4.50$ na WCG.
Last but not least ...
To nie pomyłka. Wiem, że to nie nowy preview z Crown of the Heavens. Wspominam Ulthoka z racji tego, że będzie to, moim zdaniem, karta która zdefiniuje nowy format.
Obym się mylił, ale obawiam się że sporo gier może trwać do momentu komu uda się pierwszemu zagrać Ulthoka.
Cena potworka osiągnęła już 25$ na WCG, a może jeszcze śmiało lecieć powyżej 30$. Kto jeszcze nie ma, niech zastanowi się nad zakupem, o ile portfel pozwala (albo renta Babci).

środa, 18 stycznia 2012

To be or not to be ... prepared!

Hej,
3rd Posen Championship tuż, tuż. Zatem warto zabrać ze sobą świeże majtki na przebranie, szczoteczkę do zębów, mocny łeb do wiadomo czego oraz decka. Ostatnią rzeczą, które warto zabrać to wiedza co jest aktualnie na topie, czyli mówiąc kolokwialnie językiem niskopiennych górali: Jaka jest aktualnie meta.

Ten kto obserwował z wypiekami na gębie ostatnie mistrzostwa świata wie, że top notch jest aktualnie paladin Grand Crusader. Gwoli przypomnienia:

Hans Höh
Abilities: 8
4 Grand Crusader
4 Bottled Light
Locations: 4
4 Korkron Vanguard
Quests: 4
4 Seeds of Their Demise

Jim Fleckenstein
Locations: 4
4 Twilight Citadel
Quests: 2
2 Challenge to the Black Flight





Jak widać różnica między tymi deckami jest dosyć spora. Deck Hansa Hoha to chyba najszybsza rakieta jaka kiedykolwiek powstała. Grając przeciwko tej talii należy w miarę możliwości likwidować wszystko co tylko pojawia się w stole. Jakiekolwiek instanty należy trzymać na Dagaxa, który wjeżdżając za 5-7dmg przeważnie jest gwoździem do naszej trumny. Jeżeli uda Ci się przeżyć pierwsze 5-6 tur i masz zapas >10 życia tzn. że nie jest tragicznie ;-) 
Deck teamu "Ooga-Booga" to wszystko co najlepsze w GC + draw z tandemu Girdle/Citadel + 4x Mazu'kon. Bardzo stabilny midrange, praktycznie bez słabych punktów z hatem na abi/eq. Jak z tym grać ? Odpowiedź jest oczywista: nie wiadomo. Jeżeli gramy naporowym deckiem to raczej trzeba cisnąć do przodu gdyż każda dalsza tura działa na naszą niekorzyść. W przypadku gry gramy klasą płytową można pokusić się o grę kontrolną, skupiając się na tym aby zniszczyć girdle i GC.
Siadając naprzeciwko przeciwnika, który wykłada Rohashu radziłbym zakładać, że gra on wersją Hoha z defaultu.

Drugim archetypem, który chcę tutaj przytoczyć jest Samaku na Aurastone Devout Hammer. Przykładowa talia Jana Palysa:
Jan Palys
Locations: 3
3 Kor'kron Vanguard
 
Quests: 4
4 Seeds of Their Demise


Jest to jedna z moich ulubionych talii w obecnym core z racji tego, że można złożyć ją naprawdę na milion różnych sposobów. Wyborów które trzeba dokonać składając tę talię jest wiele, przede wszystkim stworki, którymi będziemy zabijać przeciwnika. Szkieletem talii wydają się być Jex'ali, Mazu'kon, Cairne oraz Zudzo. Reszta zostaję już inwencją twórcy, czy np. grać na Erunakach czy komplecie Saurfangów. Czy grać jak Brad Watson na 4x Thrall Warchief of the Horde ? Spiritual Return czy Spark of Life ? Cleanse Spirit czy może Ancestral Purge ? Earthen Might czy może Riptide albo i oba naraz ? 4x Sava'gin czy bez ? Czy grać Gnashe czy nie ? A może Alakir the Windlord ? W ilu sztukach Edwin, o ile ktoś posiada ;-) Ciekawą kartą do tego zestawu wydaje się też być Shadowfang Keep. I tak dalej i tak dalej ...
Oczywiście na paladynie i shamanie meta się nie kończy. Warto wcześniej przejrzeć sobie listy z Worlds oraz niedawno rozegranych Realms Qualifiers aby przed rozpoczęciem każdej gry mieć chociaż mgliste pojęcie jakie kartoniki w swojej talii może mieć przeciwnik.
Do zoba w Posen!

sobota, 14 stycznia 2012

Everlasting Love

Joł!
Witam po ponad miesięcznej przerwie. Okres świąteczny nie był zbyt kreatywny, objadłem się karpiem i nie byłem w stanie znaleźć elektronicznego pióra. Anyway, podnoszę się jak feniks z popiołów i wracam ze zdwojoną siłą. 
Dzisiaj na patelni - Warlock. Jedna z moich ulubionych klas, która ostatnimi czasy dołuje ostro na wyższej rangi turniejach jak i lokalnych Battlegroundach (Walkoziemiach ?:P).
Na początek wersja Horde:


Hero:
Amaxi the Cruel


Abilites:
4x Everlasting Affliction
4x Fel Blaze
4x Life Tap
4x Demonic Reclamation
3x Fel Flame
4x Void Rip
4x Soul Cleave
2x Summoning Portal


Allies:
4x Mazukon
4x Obsidian Drudge
4x Fungus Face McGillicutty
2x Sinestra
4x Cairne Earthmothers Chosen
3x Savagin the Reckless
3x Sardok


Quests/Locations:
4x Twilight Citadel
3x Challenge to the Black Flight


Alianz: 


Hero:
Soul Eater Morgania


Abilities:
4x Everlasting Affliction
4x Fel Blaze
4x Life Tap
4x Demonic Reclamation
3x Fel Flame
3x Soul Cleave
4x Void Rip


Allies:
4x Magni the Mountain King
4x Obsidian Drudge
4x Koeus
4x Faenis the Tranquil
3x Dulvar, Hand of the Light
3x Sardok
3x Jaina Lady of Theramore
2x Sinestra 


Quests/Locations:
4x Twilight Citadel
3x Challenge to the Black Flight


Idea polega na podpięcie do przeciwnika Everlasting Affliction i patrzeniu jak umiera. Oczywiście w odpowiednim czasie dokonujemy dzieła zniszczenia Sinestrą. Przy dobrym wietrze na stole mamy też jakieś Fel Flame, które mogą stanowić pożywkę dla Dużego Złego Smoka.
Hordowa wersja jest IMHO lepsza, z racji mocniejszych stashy, Mazukonów, lepszego hate na ability w postaci Fungusów oraz całkiem niezłego flipa, który dobrze robi z Mazukonami oppa.
W wersji niebieskiej do dyspozycji dostajemy więcej możliwości leczenia w postaci Dulvara i Faenis. Jest też niezawodna (?) Jaina, która czasem kupi nam tę dodatkową turę. Flip przydaje się w walce z deckami, które spamują pole walki tanimi dropami, vide Grand Crusader.
Oczywiście spisy te powstały tylko i wyłącznie w mojej, nie do końca zdrowej, głowie. Z tej racji wymagane są pewne modyfikacje ;-) Do dyspozycji jest sporo kart z końcówką 'Essence' w nazwie, Invoke the Nether, tudzież jakieś inne stworki, jak Edwin van Cleef.
Zdaje sobie sprawę, że taki deck nie jest Tier1, ani nawet Tier2. Mimo wszystko na pewno na plus jest wysoki współczynnik tzw. "Suprise Factor" - mina oppa bezcenna, kiedy wyciągasz na stół nieznanego Warlocka.
Reasumując polecam łamanie standardów tym którzy mają dość grania Shamanem lub Paladynem. Jeśli ktoś ma inny ciekawy sposób na Czarnoksięznika to chętnie usłyszę komentarze.
Ciau!

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Worldsy - Retrospekcja


Jan Palys

Hero: Samaku Hand of the Tempest

Allies: 29
2 Saurfang the Younger Korkron Warlord
4 Jexali
4 Erunak Stonespeaker
2 Gispax the Mixologist
4 Mazukon
4 Cairne Earthmothers Chosen
4 Savagin the Reckless
2 Gnash
3 Zudzo Herald of the Elements

Abilities: 16
4 Earthen Might
4 Cleanse Spirit
4 Blazing Elemental Totem
4 Spiritual Return

Equipment: 8
4 Devout Aurastone Hammer
4 Venerable Mass of McGowan

Locations: 3
3 Korkron Vanguard

Quests: 4
4 Seeds of Their Demise


Brad Watson

Hero: Samaku Hand of the Tempest

Allies: 29
1 Katali Stonetusk
1 Telor Sunsurge
3 Gispax the Mixologist
4 Jexali
4 Saurfang the Younger Korkron Warlord
4 Zudzo Herald of the Elements
4 Cairne Earthmother's Chosen
4 Thrall Warchief of the Horde
4 Mazukon

Abilities: 14
4 Riptide
4 Ancestral Purge
3 Earthen Might
1 Cleanse Spirit
2 Spiritual Return

Equipment: 9
4 Devout Aurastone Hammer
4 Venerable Mass of McGowan
1 Tarnished Raging Berserkers Helm

Locations: 4
4 Korkron Vanguard

Quests: 4
4 Seeds of Their Demise


Dwaj powyżsi, szanowani w świecie WoW TCG panowie, po raz kolejny doszli do Finałów Mistrzostw Świata naszej ulubionej karcianki.
Co łączy mnie z nimi ? Sukcesy w wowie ? Szybkie kobiety ? Piękne samochody ? Otóż nie.
Mianowicie typ decku, który został wybrany na największy event 2011 roku.

Wojtek Wójcik

Hero: Samaku Hand of the Tempest

Allies: 26
4 Gispax the Mixologist
4 Saurfang the Younger Korkron Warlord
4 Zudzo, Herald of the Elements
4 Cairne Earthmothers Chosen
4 Mazukon
4 Savagin the Reckless
2 Kraxos Chizzlecoin

Abilities: 18
4 Riptide
3 Ancestral Purge
3 Cleanse Spirit
4 Blazing Elemental Totem
4Spark of Life

Equipment: 8
4 Devout Aurastone Hammer
4 Venerable Mass of McGowan

Locations: 4
4 Korkron Vanguard

Quests: 4
4 Seeds of Their Demise

Generalnie testowałem jakiś miesiąc czasu różne talie do Worldsów, głównie na MWS, trochę klepiąc z chłopakami z Wrocka przy różnych okazjach. Przy okazji gry z gościem o pseudonimie Limekiller trafiłem pierwszy raz na ten deck. Spodobała mi się idea i moc Spark of Life. Deck potrafił zabić zupełnie znikąd, papa Saurfang potrafi wbić z grobu 20 dmg w jednej turze. Pogadałem trochę z gościem, z czym ten deck ma dobrze z czym słabo, po czym musiałem wiać z MWSa. Wyszedłem z nadzieją, że go jeszcze spotkam i uda mi się wysępić decklistę ;-)

Tak się nie stało i postanowiłem samemu złożyć ten deck w sensowny sposób. Jak postanowiłem tak się stało i zacząłem pogrywać tym online i offline. We wrocku kosiłem wszystko równo ze zbożem :D
Jako hardkorowy kontrol player zawsze faworyzowałem powolne decki, wykańczające przeciwnika nuda i card advantage. Celnie jednak stwierdziłem, że w obecnym core tak się nie da ;-) Całości dopełnił fakt wydrukowania karty o dźwięcznej nazwie: M-A-Z-U-K-O-N. 
Mając na uwadze to, że jak dobiorę młotek to mam bardzo do przodu, mulligana w zanadrzu i flipa z wbudowanym delvem, byłem całkiem pewien, że Shammy to dobry wybór na ten turniej. Gdzieś tam jeszcze przewinął się temat huntera na akceleracji ally z łukiem, ale jakoś mało, jak to mówią Amerykanie, konsystenty deck to był. 
Przez łeb przeleciał mi oczywiście również paladyn na Grand Crusader, ale wydawał mi się zbyt obarczony dobraniem/niedobraniem GC. Jak bardzo się myliłem, wie każdy kto śledził wydarzenia w Rotterdamie ;-)
Parę uwag co do samego builda:
  • 3 sztuki Ancestral Purge + 3 sztuki Cleanse Spirit 
    • nastawiłem się maksymalnie na GC i hunterów na Aspect of the Wild i nie myliłem się. Zawsze miałem odpowiedź na zagranie opa, a ewentualne nadmiarowe kopie robiły za dobry resource.
  • Spark of Life over Spiritual Return - kwestia sporna. Postanowiłem, że będę zabijał w jednej turze ;-)
  • Brak Thralla - Duży Szamana robi straaaaszne dobro. Rozważałem 2-3 sztuki, jednak się nie zmieściły, a szkoda.
  • Jex'ali - tutaj największy fail. Przegapiłem zupełnie tego ally. Jeszcze nie wiem gdzie by się zmieścił, ale raczej mus :-)
  • Brak Erunaka - stwierdziłem, że go nie gram. Blazing Elemental Totem raczej nigdy nie przeżywał jednej tury.
  • Z ciekawszych kart zabrakło jeszcze Earthen Might.

Wynik końcowy 4-2 w core, z którego byłem całkiem zadowolony. Core jak to core, mogło być 5-1 przy odrobinie szczęścia lub 3-3 przy odrobinie pecha, więc nie ma co narzekać ;-)
Niestety sprawozdania z turnieju nie ma, nie było i nie będzie. Zbyt duże tempo, brak snu i zmęczenie nie pozwoliły mi na zrobienie jakichkolwiek notatek. A może to po prostu leń był ;-)
Anyways, polecam w/w deck każdemu kogo na niego stać :D (kupię Cairne'y!). Oczywiście w kwestii hammera na shamanie świat się nie kończy. Czekam aż ktoś złoży priesta.

Pozdrawiam i do następnego!
Czołgiem!

piątek, 2 grudnia 2011

Drafting @ Throne of the Tides PART II

Hej hej!
Zgodnie z obietnicą publikujemy drugą część tasiemca z serii "Drafting @ Throne of the Tides". 
Poprzednim razem na patelnię poszły klasy: Death Knight, Druid, Hunter, Mag, Paladyn. Zatem do dzieła!



  • Priest
    • Popularny "ksiądz" to bardzo ciekawa klasa do drafta w ToT. Dwa mocne buffy w postaci PW:Vitality oraz PW:Purity i dobry removal w Tendrils of Darkness i Psychic Screech. Także Boundless Shadows może nam czasem wygrać przez przypadek grę.
    • Butelka jest dobra, aczkolwiek nie bardzo dobra ;-) Z racji tego, że dosyć łatwo draftować questy można zniwelować card advantage przeciwnika.
    • Oba empowery są bardzo mocne, z naciskiem na hordę. Discard kluczowej karty potrafi zrujnować game plan przeciwnika doszczętnie.
    • Flipy herosów. Alliance - miód. Horda - bieda z nędzą.
    • Suma sumarum generalnie preferuję alians z racji tego, że do wyżej wspomnianych buffów dosyć łatwo dopickować 1-2 sztuki Braeo Darkpaw (Ally, Worgen Druid, Cost:3, 3/3, This ally has +2/+2 for each attachment attached to him), który staje się z taką kartą potworem nie do zdarcia.
    • Klasa całkiem underdrafted, z racji tego ocena końcowa: 4/6.
  • Rogue
    • Klasowe ability potwornie mocne. Vendetta i Poison Bomb to dla mnie first picki. Do tego Distraction Technique oraz Disorienting Blow i mamy supermocną talię.
    • Butla dająca +2 ATK i stealth - jak dla mnie bomba. Zawsze biorę i zawsze się spłaca. Warto wiedzieć i pamiętać, że większość murlocków to rogale, także można ją pickować śmiało w każdym decku (o ile mamy murlocki).
    • Z broni ciekawy throat slasher, który łatwo pickować gdy nie ma na podzie rogala.
    • Świetny removal w postaci hordowego empowera, słabszy aliansowy z racji małej ilości ekwipunku w secie, chociaż czasem uda się ukraść jakąś napoczętą przez przeciwnika butlę ;-)
    • Fajny niebieski flip. Czerwony jeszcze fajniejszy - pozwala nam na budowę bardziej kontrolnej talii, poprzez ograniczenie 1-2 turowych dropów do minimum. Preferowana horda.
    • IMHO bardzo mocna klasa praktycznie pod każdym punktem
    • Końcowa ocena: 5/6
  • Shaman
    • Earthen Might, Lava Shock, Shock of the Elements - pure removal nieskazitelny niczym Vizir. Spark of Life - pozwala nam wskrzesić jakiegoś potwora, np. Murloc Coastrunner.
    • Butelka świetna ale w Constructed. W Limited niewiele znacząca. Dodatkowego ekwipunku brak.
    • Empower Shaman w niebieskim wbudowany polymorph - mega! Czerwony niewiele w tyle albo nawet na tym samym poziomie z wielkim body i wbudowanym spalenio-leczeniem.
    • Wbudowany w hordowego herosa delve w 1. turze jest OK.
    • Koniec końców takie sobie 3/6. Gdyby nie słaba butla ocena na pewno byłaby wyższa.
  • Warlock
    • Nether Balance, Grimnar, Soul Cleave - siła! Fel Summon i Hellisa - nieźle. Ogólnie mocny zestaw kart, z którym można coś zamotać na lokalnym battlegroundzie.
    • Podobnie jak kolega szaman , nic nie wnosząca do gry butelka, przynajmniej IMHO i przynajmniej w Limited.
    • Empower. Alliance - NEXT! Horda daje radę - AoE za 2 jest bezcenne w tym formacie. 
    • Co do powera herosów to raczej cieniutko. W niebieskim 3 dmg w koszcie 5 to słabo. 
    • Klasa ogólnie słaba, brak bomb w rare. Brak żelaztwa. Brak weny.
    • Ocena: 2/6.
  • Warrior
    • Świetny klasowy Furious Strike, tak ciężko przepuścić dalej ;-) Monstrous Cleave - na pewno first pick jeżeli już jesteśmy pewni, że chcemy grać Monsterem. 
    • Bottle raczej słabszy z tych grywalnych. In plus oczywiście dostęp do znanej i lubianej siekiery Sorrow's End.
    • Słabe ally z empower. Jeżeli już trzeba wybierać to zdecydowanie horda.No chyba, że jakimś cudem mamy 4x EQ w talii.
    • Heroes flipped powers ;-) Komentarzy brak.
    • Jedna z moich ulubionych klas została odarta z godności w ToT Limited i jest raczej niegrywalna. Draftować będą pewnie tylko SM ;-)
    • Ocena: 1/6
OK, udało się dobrnąć do końca, prawie. Oceny, proszę traktować z przymrużeniem oka. Do każdej można śmiało dodać lub odjąć 1 wedle uznania ;-) Na koniec chciałbym przedstawić kilka kart które, moim zdaniem, są warte wzięcia pod uwagę, a czasem krążą swobodnie po stole.

Każdy kto wie jak ważny jest tzw.
curve pickuje tego questa.

Pozwala użyć nam nieklasowego empowera.

.
Świetna karta,która daje niesamowicie
 dużo opcji.
Mocne body za 3 resource.
Może zawsze strzelić w siebie.

Tym pozytywnym akcentem kończę, do następnego odcinka.
Do usłyszenia i pamiętajcie: Pickujcie ENRAGE!!!















niedziela, 27 listopada 2011

Drafting @ Throne of the Tides PART I

Dobri den again!
W dzisiejszym odcinku z cyklu "Gotuj z Kefirem" dowiemy się jak draftujemy z tronem, gdzie , kiedy i po co ;-)


Wstępniak
Parafrazując znany cytat, można powiedzieć, że "Draft jaki jest każdy widzi". Każdy z uczestników dostaje 3 paczki z kartami i kręcąc w kółko karta po karcie składamy sobie wymarzoną (lub nie) talię.
Draft lubię najbardziej z wszystkich formatów za jego nieprzewidywalność. Za każdym razem mamy inne karty, inne możliwości (albo ich brak), pickujemy różne klasy, a przede wszystkim nie mamy zielonego pojęcia co w swojej talii posiada przeciwnik. Do tego grany przeważnie system to Best-of-three, a więc nawet przegrany rzut kostką albo słabizna po Mulliganie nie gwarantuje natychmiastowej przegranej.


Szybki rzut oka na cycki
Nazwa rozdziału dla niepoznaki, a przedstawię w nim klasy i ich możliwości. Zatem do rzeczy:


  • DK 
    • Znane i lubiane wszystkim Death Duo to podstawowa karta, dla której decydujemy się na grę Rycerzem śmierci
    • Atutem dodatkowym jest dostęp do Sorrow's End oraz całkiem dobrej butelki
    • Pozostałe klasowe karty nie wnoszą zbyt wiele do DK deckbuildingu, no może oprócz Skullchewera
    • Całkiem niezły empower aliansowy , słaby hordowy
    • Flipy bohaterów superduper. Hordowy gwarantuje nam zawsze chłopka 3/3 w drugiej turze co pozwala nam zbudować talię zarówno rushową jak i kontrolną bez martwienia się o dobranie dropa. Flip herosa niebieskiego na pierwszy rzut oka wydaje się badziewny, ale ... po dłuższym przyjrzeniu się okazuje się, że jest on NA INSTANCIE co pozwala na wiele magicznych sztuczek z udziałem GY przeciwnika. Wisienką na pysznym torcie jest monster hero, którego flip jest również na dobrym poziomie.
    • Ocena końcowa: 5/6
  • Druid
    • Heros raczej niecieszący się popularnością w aktualnym formacie drafta. Oprócz Boundless Wild, który sieje zniszczenie w late game, brak mocnych kart. Na siłę, można jeszcze uznać Wild Roots za , w miarę, mocną kartę.
    • Całkiem sympatyczna butelka dająca dwa stworki 1/1 za 1 resource. Poza tym w EQ wielkie nic!
    • Empower hordowy nie oferuje nic ponad niezłe body (3/5 za 4). W Alliance dostajemy ciekawą opcję rampowania resów.
    • Gwoździem do trumny są kiepskie flipy druidów.
    • Generalnie należy unikać jak śmierdzącego kaka. Ogólna ocena: 1/6
  • Hunter
    • Był, jest i będzie bardzo mocną klasą w Limited. Z klasowych kart w swoje brudne łapki dostajemy rekinka Chompersa, którym można kręcić chore komba z murlockami. Nie do pogardzenia są też Concussive Barrage i Roar of the Beast (jeśli gramy potworem).
    • Ekwipunek dla huntera nie istnieje, butelka nadaje się co najwyżej do zapicia smutku.
    • Empower. Tutaj huntard bryluje, z alliancowym dwarfem na czele. First pick!
    • Powery herosów na przyzwoitym poziomie. Dodatkową, ryzykowną opcją jest Monster Hunter, który po flipie nie ma prawa przegrać. Jeżeli uda nam dobrać się jakieś ally z enrage możemy próbować.
    • Ogólna ocena: 4/6
  • Mag
    • Hmm, mieszane uczucia. Jak zawsze ciekawe i tanie ability (Arcane Brilliance, Glacial Tomb), dobra butelka jednak czegoś brakuje w tej zupie.
    • Bardzo dobry empower w hordzie co zdecydowanie preferuje frakcję.
    • Ekwipunek zgubił się w drukarni.
    • Dobre flipy herosów, zarówno niebieski, czerwony jak i potworowy.
    • Klasa, którą gram raczej tylko monsterem po dobraniu Monstrous Frostbolt Volley. Generalnie szału brak.
    • Końcowa ocena: 3/6
  • Paladyn
    • Podstawowym powodem grania paladynem jest oczywiście, znany i lubiany przez wszystkich, Grand Crusader. Dostając te kartę na pierwszym picku możemy śmiało iść na całość w paladyna.
    • Pozostałe buffy raczej słabiutkie.
    • Standardowy dostęp do sprzętu takiego jak Sorrow's End jest nie do pogardzenia. IMHO, bardzo dobra butelka, która zawsze się spłaca.
    • Oba empowery raczej biedniutkie. Minimalnie lepszy Alliance.
    • W temacie flipów herosów, hordowy Rohashu bardzo mocny direct damage, którego tak bardzo brakuje w tym formacie. Alliance do pominięcia.
    • Generalnie klasa dosyć uboga i raczej staramy się go unikać. 
    • Ocena końcowa: 2/6